SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Maciej Hoffman: Internet zassał z prasy informacje oraz przychody reklamowe

Wpływy z reklamy w segmencie prasy drukowanej w ciągu dziewięciu lat spadły o dwie trzecie. W tym samym czasie w internecie wzrosły jedenastokrotnie. Wydawcy gazet starają się więc zmobilizować czytelników, by płacili za treści publikowane w internecie i zamykają bezpłatny dostęp do części artykułów.

Maciej Hoffman Maciej Hoffman

– Od 2005 roku prasa straciła około 500 mln egzemplarzy nakładu rocznie. To są olbrzymie ilości. Przekłada się to na rynek reklamowy: udział prasy w torcie reklamowym w 2005 roku wynosił około 30 proc., a internetu – 2 proc. Dziś dla prasy jest to 10 proc., a dla internetu – 23 proc. – zwraca uwagę Maciej Hoffman, dyrektor generalny Izby Wydawców Prasy.

Spadek nakładu oznacza, że dla reklamodawców rosną tzw. koszty dotarcia, czyli sumy, jakie muszą wyłożyć, by daną reklamę obejrzał pojedynczy czytelnik. Odbija się to na konkurencyjności prasy, co w konsekwencji prowadzi do coraz mniejszej liczby reklam i niższych przychodów od reklamodawców. Stąd ograniczanie kosztów przez wydawców poprzez zmniejszanie liczby etatów. Co z kolei przekłada się na obniżenie jakości produkcji prasowej.

 – Internet zassał nasze informacje, a z drugiej strony zassał też przychody reklamowe – mówi Maciej Hoffman. – Skoro mamy informacje za darmo, to konkurencyjność produktów prasowych na rynku maleje. Czytelnik idzie tam, gdzie coś dostaje za darmo, a to się odbija na nas. Musi nastąpić gdzieś położenie tamy takim sytuacjom – uważa Maciej Hoffman. – Nie będziemy walczyć z internautami, to też nasi czytelnicy. Trzeba im tylko pokazywać, że musi się przyzwyczaić do płacenia, a nie korzystać z treści nielegalnych.

Z badania czytelnictwa przeprowadzonego dla Izby Wydawców Prasy (we współpracy z Narodowym Centrum Kultury) przez Millward Brown wynika, że rośnie skłonność respondentów (24,8 proc.) do płacenia za artykuły z gazet i czasopism dostępnych w internecie. Dotyczy to zwłaszcza tekstów branżowych, fachowych, naukowych, porad, analiz gospodarczych, niektórych form rozrywki, często przydatnych w podejmowaniu trafnych decyzji w rozwoju osobistym, zawodowym, w zdobywaniu nowych umiejętności społecznych i kompetencji kulturowych. Badani czytelnicy prasy nie skorzystają natomiast z płatnych komentarzy politycznych, wiadomości kryminalnych, plotek i doniesień z życia gwiazd i celebrytów.

 

Dołącz do dyskusji: Maciej Hoffman: Internet zassał z prasy informacje oraz przychody reklamowe

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Analityk
Pan nie do końca wie co mówi. Prasa zżyna z Internetu ile może. Dziennikarze już nie wychodzą zza biurek tylko siedzą w Internecie i ściągają informacje. Potem robić copy-past i oto tekst gotowy do druku. Prasa codzienna, bo ona straciła, magazyny świetnie się trzymają, miałąby cały czas dużo więcej czytalników, gdyby przez lata jedyną metodą zarządzanie nie było wysługiwanie się darmowymi stażystami, zatrudniani kolegó, a reszta chołoty ma pracować na śmieciówkach, też najlepiej za darmo.
0 0
odpowiedź