SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Reklamy sklepów Małpka Express nieetyczne, ale nie podważają autorytetu rodziców

Plakaty sieci sklepów Małpka Express z hasłem „A w szkolnym sklepiku tego nie mają...” są niezgodne z branżowym kodeksem etycznym, jednak nie podważają autorytetu rodziców ani opiekunów prawnych dzieci - stwierdziła Komisja Etyki Reklamy.

Do Komisji Etyki Reklamy wpłynęła skarga na plakaty promujące sieć sklepów Małpka Express, zamieszczane na tych sklepach, z hasłem „A w szkolnym sklepiku tego nie mają...”. W skardze napisano, że promują one niezdrową żywność przez co naruszają zapisy kodeksu odnoszące się do reklam skierowanych do dzieci i młodzieży. „Reklama stwarza niebezpieczeństwo dla zdrowia dzieci zachęcając do zakupu niezdrowych produktów, podważając jednocześnie autorytet rodziców i nauczycieli - w związku z prowadzonym niedawno zakazem sprzedaży niezdrowej żywności w sklepikach szkolnych” - czytamy w skardze.

Przedstawiciele firmy Małpka Express odpowiedzieli KER, że „intencją twórców jest tworzenie reklamy o przesłaniu humorystycznym, której przekaz powinien być traktowany bez niepotrzebnego rygoryzmu. Działania takie podejmowane są w branży regularnie i spotykają się ze zrozumieniem odbiorców”. Zaznaczyli przy tym, że firma nie współpracuje ze Związkiem Stowarzyszeń Rada Reklamy, dlatego nie jest zainteresowana „partycypowaniem w powołanej procedurze”.

KER uznała jednak, że reklama naruszyła poczucie odpowiedzialności społecznej oraz dobre obyczaje. Oddaliła jednak zarzut, jakoby plakaty Małpki Express podważały autorytet rodziców lub innych osób sprawujących opiekę prawną nad dziećmi.

Dołącz do dyskusji: Reklamy sklepów Małpka Express nieetyczne, ale nie podważają autorytetu rodziców

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Racjonalny
Głupi przepis, to i reklama wyśmiewa ową głupotę. Nikt mi nie wmówi, że jeżeli produktu X nie ma w sklepiku, to produkt X przestaje dla dziecka automatycznie istnieć. Autorytet rodziców i nauczycieli - jaki autorytet, chciałoby się zapytać - nie ma tu nic do rzeczy.
odpowiedź