SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Zmiany w „Lidze+ Extra” krytykowane przez część widzów. „Parę rzeczy do remontu, dajcie nam szansę”

Nowa formuła programu „Lidze+ Extra”, m.in. pojawienie się publiczności, została negatywnie oceniona przez niektórych widzów Canal+. - Parę rzeczy wyszło, a parę do remontu! Dajcie nam szansę. Poprawimy! - zapowiedział Tomasz Smokowski.

fot. twitter.com/TiMProdukcja fot. twitter.com/TiMProdukcja

Od początku nowego sezonu piłkarskiej Lotto Ekstraklasy niedzielny program „Liga+ Extra” ma zmienioną formułę: jest realizowany z udziałem publiczności, a po zasadniczej części w Canal+ jest emitowana „Liga+ Extra Dogrywka” w Canal+ Sport. Pierwszy odcinek w takiej formie pokazano w minioną niedzielę.

Zmiany w programie wywołały wiele krytycznych opinii, wyrażonych przede wszystkim na facebookowym profilu Canal+ Sport. Wielu widzów narzekało, że „Liga+ Extra” straciła swój dotychczasowy charakter, upodobniając się do rozrywkowego talk-show.

- „Liga+Extra” zawsze kojarzyła mi się z kameralnym, fachowym analizowaniem piłki w spokojny niedzielny wieczór, natomiast wy staracie się zrobić z tego marne show, wyszło bardzo sztucznie - napisał jeden z oglądających. - Uważam, że ta publiczność to fatalny pomysł. Idealny klimat został zamieniony w coś a la „Jaka to melodia” gdzie małpki klaszczą jak zapali się lampka :) wielka szkoda - stwierdził inny. - Z najlepszego programu piłkarskiego w Polsce zrobiliście tandetne show dla januszy - skrytykował kolejny.

Na Facebooku i Twitterze żartowano też z kilku atrakcyjnych kobiet, które widać było na drugim planie w ujęciach pokazujących gości. Niektórzy widzowie narzekali, że żeby obejrzeć „Ligę+ Extra Dogrywkę” trzeba zmienić kanał. Negatywne oceny wywołało nawet to, że w sekwencji kończącej program nie puszczono charakterystycznego motywu muzycznego - piosenki „Maybe tomorrow” Stereophonics.

Łącznie pod dwoma wpisami zamieszczonymi w niedzielę wieczorem na facebookowym fanpage’u Canal+ Sport pojawiło się ok. 250 komentarzy, w większości negatywnie oceniających zmiany w „Lidze+Extra”.

Do tych opinii w poniedziałek na Twitterze odnieśli się Tomasz Smokowski i Andrzej Twarowski, prowadzący program. - Kochani: dzięki za głosy o L+E. Parę rzeczy wyszło, a parę do remontu! Dajcie nam szansę. Poprawimy! - napisał Smokowski. - Wielkie dzięki za wszystkie uwagi. Wespół w zespół wypracujemy taką formułę, by był i wilk syty i Manchester City - stwierdził Twarowski.

„Liga+Extra” jest emitowana w Canal+ od 2002 roku, stanowi przede wszystkim podsumowanie kolejnych kolejek piłkarskiej Ekstraklasy. Program od początku prowadzą Tomasz Smokowski i Andrzej Twarowski, oprócz byłych piłkarzy stałym ekspertem jest Sławomir Stępniewski, w każdym odcinku jest też gość związany z Ekstraklasą. Wcześniej program realizowano bez publiczności.

Dołącz do dyskusji: Zmiany w „Lidze+ Extra” krytykowane przez część widzów. „Parę rzeczy do remontu, dajcie nam szansę”

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Leszek
Ten program jest psuty od kilku lat. To kolejna zmiana na gorsze.
0 0
odpowiedź
User
Beata R
Chłopaki , nie róbcie tego programu z publicznością. Już to kiedyś było wciskane. Wychodzi szoł...

Jedyna już siła CANAL+, że nie będzie komeryjną papką.

Widzów interesuje co Wy macie do powiedzenia, a nie sztuczne tło, czyli, z całym szacunkiem, publiczność.
Za to się płaci abonament. Za jakość. Za Waszą wiedzę.

pozdrowienia,
B
0 0
odpowiedź